Praktycyzm
Skoro już sofiści twierdzili, że nie ma jednej prawdy, musieli zakładać, że prawd może być naprawdę wiele. Tak też mówili. Musieli jednak rozróżniać w jakiś sposób owe prawdy. Otóż Protagoras nie uważał, że jedna prawda jest od drugiej prawdziwsza. Uważał, że mogą mieć w sobie tyle samo "prawdy". Jednak jedna z nich będzie zawsze lepsza od drugiej. Stąd wychodzi twierdzenie Protagorasa, że ważne, która z prawd jest lepsza i która więcej nam daje. Stawali za uznawaniem i kierowaniem się tymi lepszymi prawdami. Za prawdziwą mądrość uważali zdolność do oceny owych prawd i wybieranie tej lepszej, tej dającej nam więcej w życiu. Najważniejszy był więc dla nich praktycyzm. To, co bardziej praktyczne jest lepsze. Bo nie można powiedzieć, że lekarz ma mniej racji jeśli mówi że dla niego choroby pacjentów są dobre, bo ma z nich pieniądze, a jego pacjent, który swoją chorobę uważa za zło ma więcej racji. Obaj ją mają. Istotne jest jednak kto w jakiej sytuacji jaką prawdę wybiera, a nie ogólne jej określenie, bo jest ono niemożliwe. Prawd wśród ludzi zawsze będzie dużo, najróżniejszych, ważne, żeby wybierać tą, która będzie praktyczniejsza i dogodniejsza dla nas.
